rzeczywistość

Wydajność gospodarek jest rzeczywiścieznacznie lepsza, ale i zuzycie ropy znacznie większe niż w latach 70. Z tego płyną dwa wnioski:
– rzeczywiście jesteśmy na zmiany cen ropy bardziej odporni
– ale jesteśmy od ropy uzależnieni znacznie bardziej niż w latach 70tych (bo zużywamy znacznie więcej mimo, że jesteśmy dużo wydajniejsi)
Oznacza to , że gospodarka dużo więcej wytrzyma, ale jeśli (oby nie) dojdzie do punktu przegięcia to konsekwencje będą dużo groźniejsze
Inną sprawa jest ot, że ropa jest trudnozastępowalna – teraz możemy mówić o zastepowaniu złóż łatwych złożmi trudniej dostepnymi. Nie istnieje jednak wedle mojej wiedzy technologia pozwalająca zastapić ropę jako taką. Może hydraty? Może ktoś w końcu skuteczną sztuczną fotosyntezę opracuje? Ale na razie to wielce niepewne, zaś kolejne ‚ekologiczne’ źródła energii okazują sie bardziej nieekologiczne niż węgiel (choćby energetyka witarowa, pływowa czy wodna). Tak czy inaczej trzeba się szykować na bęzynę po 10 i 20 złotych za litr. Tym niemniej liczę, ż eoptymiz Panński okaże się uzasadniony dla wszystkich dobra.
Zasadniczo chyba ma Pan rację. Póki co obowiązująca teoria mówi, że lepiej zarabiający powinni mieć wyższe emerytury bo więcej do systemu dokładali przez lata (drugi argument mówi, że jak się przechodzi na emeryturę to by utrzymać poziom życia nie można spaść z dochodmai zbyt drastycznie). Jak się wszystko będzie waliło to im oczywiście odbiora najpierw. Ale faktem jest, że w takim razie sprawiedliwość nakazywałaby żeby wszyscy wkałdali do systemu tyle samo jesli mają takie same emerytury dostawać. O prawach nabytych dokładnie w tym kontekście kilka moich
Nie bardzo rozumiem dlaczego istnienie Gazoportu mialoby być podstawą dla Gazpromu do podniesienia cen? Czegoś nie rozumiem – proszę o objasnienie.
Nie liczę na zmianę w naszej klasie politycznej. Całość betonem zalana. Nibyu się zmienia a twarze ciągle te same. Już nie myślałem, że Milera jeszcze zobaczę, a tu proszę! A on to nie wyjątek: wszystkie Jurki, Macierewicze, Czarneckie i tak dalej i wkółko na karuzeli. Byle przy władzy, albo w okolicach. Nie mam pomysłu co by się musiało stać, żeby coś sie zmieniło.

Kategoria: Bez kategorii

Komentowanie wyłączone.